Ponowny kryzys na granicach Europy

Wspierana przez Rosję ofensywa syryjskich wojsk prezydenta Asada przeciwko rebeliantom w północno-zachodniej Syrii (Idlib) prowadzi nieuchronnie do największej katastrofy humanitarnej w trwającej już dziewiąty rok wojnie domowej.

Prezydent Turcji Erdogan przestał wypełniać porozumienie zawarte z Unią Europejską w 2016 r. W ostatnich latach wielokrotnie wyrażał swoje niezadowolenie z tego, jak wywiązuje się z niego Bruksela. Turecka straż graniczna przestała kontrolować swoje przejścia graniczne. Część tureckich władz lokalnych zorganizowała nawet autobusy jadące w kierunku Grecji i Bułgarii. W Turcji znajduje się obecnie ponad 3,5 mln uchodźców z Syrii.

Obecnie trwają starcia migrantów z grecką policją graniczną na granicy turecko-greckiej. Może to dać początek nowej odsłonie kryzysu migracyjnego w Europie. Wśród wielu szukających schronienia i azylu uchodźców syryjskich czy kurdyjskich może niestety chować się wielu dżihadystów z różnych ugrupowań terrorystycznych. Oznaczać to może realne zagrożenie dla Europy, zajętej teraz przeciwdziałaniem wirusowi Covid-19. Sytuacja ta może prowadzić także do eskalacji histerii, populizmu, ksenofobii i potencjalnie destabilizować sytuację wewnętrzną w UE. Główni gracze konfliktu w Syrii, Rosja i Turcja wykorzystują go do realizacji własnych celów politycznych oraz umocnienia swojej pozycji na Bliskim Wschodzie oraz wywierania nacisków na EU.

Jak podaje MSWiA, polska Straż Graniczna wysyła 100 funkcjonariuszy na granicę grecko-turecką aby wesprzeć pograniczników greckich w sytuacji kryzysowej.

(opr. Własne, marzec 2020).