Pracownicy Straży Granicznej walczą o emerytury dla swoich czworonożnych współpracowników, które kończą swoją karierę zawodową. Chodzi o psy, którymi po zakończeniu służby państwo przestaje się interesować. Obecnie niemal 100 proc. zwierzaków trafia do domów swoich dotychczasowych przewodników. Koniecznie trzeba zmienić prawo. Obecnie celnicy i wojskowi biorący pod opiekę zwierzaki kończące służbę mają dofinansowanie ich utrzymania – pisze Dziennik Gazeta Prawna.

Związkowcy apelują o interwencję. Niestety pomimo pełnego zrozumienia wagi problematyki, bez zmiany ustawy niewiele da się zrobić.

Takie postulaty w skali roku to nie więcej niż 100 tys. zł dla całej Straży Granicznej, a dla funkcjonariusza  pełniącego opiekę nad psem to byłaby spora ulga.